Waldemar Świerzy rozmawia z Redakcją /NR 2’76(111)

 


Artykuł pochodzi z czasopisma „Projekt” nr 2’76 | 111
Autor: Wojciech Skrodzki

Wybrane fragmenty:

„Waldemar Świerzy urodził się w 1931 roku w Katowicach. Jest absolwentem ASP w Krakowie (Katowicki Wydział Grafiki), którą ukończył w 1952 roku.”

„REDAKCJA: Czy w Pańskiej twórczości występuje zjawisko wypowiedzi ulotnej, pozbawionej określonego adresata, będącej czystym przekazem autorskim?
WALDEMAR ŚWIERZY: Mówi się, że każdy użytkowiec tęskni do robienia tzw. sztuki czystej, ale ja nie miałbym na to czasu. Ja mam po prostu silny nawyk pracy i pracuje chyba wyjątkowo dużo: podejmuję zadania, na które mam zamówienie, ale spośród wielu zamówień wybieram tylko te, które mi odpowiadają. Dla mnie nie istnieje podział na twórczość prywatną i zawodową”

„REDAKCJA: Jest Pan twórcą nieprawdopodobnie wielkiej ilości plakatów, ma Pan ich ponad tysiąc: może zechciałby Pan powiedzieć, jak Pan pracuję nad plakatem?
WALDEMAR ŚWIERZY: Pracuję dwanaście godzin dziennie, często pracuje nad paroma projektami równocześnie. Każdemu plakatowi poświęcam około trzech tygodni, dużo rozwiązań wyrzucam, nie raz plakat w pełnym formacie powtarzam pięć lub sześć razy, zanim dojdę do takiej jego postaci, która mnie w jakimś stopniu zadowala. Czasem zresztą termin zmusza mnie do oddania plakatu, z którego, pomimo wszystko, nie w pełni jestem zadowolony. Mówiłem już – mam nawyk pracy.”

„REDAKCJA: Jaki rodzaj plakatu jest Panu szczególnie bliski?
WALDEMAR ŚWIERZY: Raczej nie plakat filmowy, robię go rzadko, trzy lub cztery razy w ciągu roku i film, jako rodzaj materii wizualnej, nie wpływa na mój warsztat. Znacznie bliższy jest mi statyczny rodzaj wizji teatralnej i to ona właściwie rzutuje na charakter moich plakatów filmowych”

„REDAKCJA: Co w sztuce ceni Pan najbardziej?
WALDEMAR ŚWIERZY: Atrakcyjność. I dlatego sztuka współczesna w swoich masowych przejawach zazwyczaj mnie nudzi. Taki pop-art, na przykład początkowo był atrakcyjny, a potem stał się śmiertelnie nudny., jak wszystko co powstaje w wyniku szerzenia się którejś z kolejnych tendencji”

„REDAKCJA: …I lubi Pan muzykę?
WALDEMAR ŚWIERZY: Tak, nie wstydzę się tego, muzyka to moja wielka namiętność. Wszystko co dla mnie ważne, to albo plakat, albo muzyka. Zresztą pracuję prawie zawsze przy muzyce. Może byłbym muzykiem, gdybym nie został plastykiem.”

Wykorzystane ilustracje:

  1. Okładka czasopisma „Projekt” (Waldemar Świerzy), z którego pochodzi artykuł
  2. Dwie pierwsze strony artykułu.
  3. Waldemar Świerzy (fot. Jerzy Sabara)
  4. Plakat cyrkowy, 1971
  5. Plakat filmowy, 1974
  6. Plakat cyrkowy, 1973
  7. Szkic do plakatu, 1975
  8. Szkic do plakatu (Picasso)
  9. Szkic do plakatu (Hichcock)
  10. Plakat teatralny, 1973
  11. Plakat teatralny, 1967

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s