Nowe znaki polskie /Nr 6’66(56)

Artykuł pochodzi z czasopisma „Projekt” nr 6’66 | 56 
Autor: Jan Hollender

 

 

Wybrane fragmenty:

„Zamówienie na wykonanie projektu nowego znaku firmowego należy w obecnych czasach, niestety, do zadań raczej rzadkich. Powstałe po wojnie instytucje i przedsiębiorstwa najczęściej przyjęły już jakieś lepsze lub gorsze godła graficzne, a instytucje przedwojenne, które mimo upaństwowienia pozostały przy swoich dawnych nazwach, wolały zachować również tradycyjne znaki (LOT, WEDEL, guma MYSZKA, Wydawnictwo OSSOLINEUM i inne). Jest to zrozumiałe, bowiem używany od lat symbol graficzny stał się niejako gwarancją jakości towarów lub rzetelności danej instytucji, co ma olbrzymią wartość szczególnie dla przedsiębiorstw eksportujących swoje towary lub usługi.
Czasami trafia jednak do grafika zamówienie na opracowanie nowego znaku, a zdarza się to przeważnie w następujących okolicznościach: po pierwsze – gdy przedsiębiorstwo, nie posiadające do tej pory własnego godła i zachęcone dobrym przykładem innych, decyduje się na ufundowanie własnego symbolu reprezentacyjnego; po drugie – gdy niski poziom artystyczny i merytoryczny przyjętego kiedyś znaku zmusza do znalezienia nowego, bardziej nowoczesnego rozwiązania lub przepracowania starego; po trzecie wreszcie – gdy nowo powstałe zakłady przemysłowe, przedsiębiorstwa czy instytucje odczuwają ambicję i potrzebę sygnowania swej działalności własnym godłem graficznym. W tym przypadku już przy pierwszych pracach organizacyjnych, do których należy zamawianie blankietów listowych, szyldów informacyjnych, opakowań, metek lub etykiet, kwestia posiadania własnego znaku wysuwa się na pierwszy plan.
Współczesna identyfikacja wizualna działalności każdej szanującej się placówki obejmuje bardzo szeroki zakres. Poza wspomnianymi już elementami – w skład graficznej reprezentacji wchodzą nadto znaki towarowe lub firmowe, marki fabryczne, godła, symbole, emblematy, sygnety liternicze, monogramy itp. Wszystkie te graficzne twory muszą w najbardziej syntetycznej, lapidarnej formie określać charakter swojej instytucji, tworząc dla niej zindywidualizowaną „kartę wizytową”.
Dobry znak powinien błyskawicznie trafiać do oka widza i łatwo utrwalać się w jego pamięci. Aby osiągnąć pożądany efekt końcowy projektodawca-grafik musi nieraz wielokrotnie przepracowywać swój pomysł, redukować go stopniowo do form najprostszych, wyrażających w sposób jasny i oryginalny zarazem charakter instytucji, której znak ma służyć. Znak całkowicie abstrakcyjny, choćby nawet miał ciekawą kompozycję i dobrą formę, nie zawsze potrafi spełnić swe podstawowe zadanie. Nie może on być bowiem tylko sztuką dla sztuki.
Koncepcja każdego znaku ograniczona jest z jednej strony – merytoryczną treścią, z drugiej zaś – koniecznością przystosowania do różnych rodzajów reprodukcji. Może on być przecież, w razie potrzeby, wykuty w kamieniu, tłoczony w skórze lub odlany w szkle.
Znak raz przyjęty służyć będzie przez całe lata. Umieszczany stale na papierach listowych, szyldach, opakowaniach, folderach, plakatach itd., może także świecić jako reklama neonowa, z daleka · już widoczna i zwracająca na siebie uwagę. Znak firmowy, towarzyszący stale ogłoszeniom prasowym, namalowany na stoiskach targowych, noszony jako znaczek w klapie lub wydrukowany na stronie tytułowej książki staje się łatwym sygnałem rozpoznawczym jego „właściciela” i służy wydatnie popularyzacji. Nie należy lekceważyć wartości dobrego znaku i warto dla zdobycia go poświęcić więcej trudu i staranności.
Zaprojektowany przez artystę-grafika i zaakceptowany przez komisję artystyczną oraz zamawiającego znak stanowi o r y g I n a ł, w którym nie wolno dokonywać żadnych zmian. Powinien  on być przechowywany tak samo jak ważny dokument. Do wykonania kliszy, szyldów lub do innych celów reklamowych mogą być użyte tylko jego reprodukcje fotograficzne, sporządzone w różnych wielkościach. Niestety, zdarza się dość często lekkomyślne wypożyczanie oryginału, który nadużywany niszczy się i po pewnym czasie zatraca swój oryginalny kształt, staje się niepełnowartościowy.
Zamieszczone tu znaki zostały zaprojektowane przez naszych plastyków w ostatnich latach. Powstały one bądź w wyniku zorganizowanych konkursów, bądź indywidualnych zleceń. Wiele nowych nazwisk projektodawców świadczy o tym, jak bardzo wzrosło w naszym środowisku artystycznym zainteresowanie tą specyficzną twórczością. Widzimy wiele pomysłowych rozwiązań o wysokich walorach plastycznych i reklamowych. Prawie wszystkie z „nich zostały zrealizowane i służą już swoim instytucjom. Reszta – to prace niewykorzystane, ale bardzo wartościowe, w większości nagrodzone lub wyróżnione na konkursach. Polskie znaki, choć z pewnym opóźnieniem, zaczynają zdobywać sobie uznanie zarówno w kraju jak i na świecie. Świadczyć o tym mogą wydane ostatnio publikacje w międzynarodowych czasopismach fachowych. Warto chyba byłoby pomyśleć o zorganizowaniu wystawy wykazującej nasz powojenny dorobek w tej dziedzinie. Na zakończenie pragnąłbym jeszcze wyrazić ubolewanie, iż ten gatunek twórczości graficznej honorowany jest u nas niewspółmiernie nisko w stosunku do włożonej pracy i inwestycji. Wiemy przecież, że znaki, służące instytucjom i przedsiębiorstwom przez bardzo długi, teoretycznie nieograniczony czas i dające im wiele korzyści, są nieporównanie wyżej cenione i honorowane w innych krajach.

OPIS ZAMIESZCZONYCH ZNAKÓW GRAFICZNYCH:
1-4. KAROL ŚLIWKA. Znaki firmowe zakładów usługowych 
5-6. RYSZARD SIDOROWSKI. Zakłady chemiczne „Vita”, Zakłady Przemysłu Zapałczanego 
7-8. STEFAN BERNACIŃSKI. Spółdzielnia fotograficzna „Fotooptyka”, Sygnet Kongresu Kultury
9-10. JERZY CHERKA. Zjednoczenie Hodowli Drobiu, Międzynarodowe Zawody Narciarskie
11. ZOFIA PŁUŻAŃSKA. Bydgoskie Zakłady Przemysłu Pasmanteryjnego
12. WIKTOR GÓRKA. Zakłady dziewiarskie „Pasmo” „.
13-15. RYSZARD DUDZICKI. Pracownia usług plastycznych „ART , Teatr Wielki w Warszawie, Spółdzielnia sprzedaży zwierząt „Egzotyka”
16. ROMAN SZAŁAS. Wydawnictwo Handlu Zagranicznego
17-20. JAN HOLLENDER. Sygnet fabryki obuwia. Spółdzielnia usługowa „Pożyteczna”, Centralny Ośrodek opakowań. Firma kosmetyczna „Slendaire” w Hollywood
21 . JERZY JAWOROWSKI. Związek Polskich Artystów Plastyków
22. TADEUSZ MICHALUK. Zakłady Artystyczne ZPAP
23-24. FRANCISZEK WINIARSKI. Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne, Zakłady Sprzętu Turystycznego 
25-26. WITOLD JANOWSKI. Zakłady Metalowe „Skarżysko”, Instytut Wzornictwa Przemysłowego
27. LECH SZYDŁOWSKI. Przedsiębiorstwo „Eldom” 
28. KRZYSZTOF DOBROWOLSKI. Spółdzielnia krawiecka
29-30. TADEUSZ PIETRZYK. Spółdzielnia chłodnicza „Mors”, Zakłady Przemysłowe „Ruch”
31-32. JERZY KĘPKIEWICZ. Przemysłowe Budownictwo Wiejskie, Agencja Robotnicza
33-34. EMILIA NÓŻKO-PAPROCKA. Spółdzielnia Dziewiarska „Wrzeciono”, Wytwórnia Zabawek Drewnianych 35-36. JAN SZANCENBACH. Rafineria cukru „Czechowice”, Wytwórnia konserw ,, Fructona”
37-38. EUGENIUSZ LEBELT. Spółdzielnia Inwalidów, Galeria Sztuki w Warszawie
39. JANUSZ RAPNICKI. Festiwal Sztuk Pięknych w Warszawie
40. ANTONI CETNAROWSKI. Zakłady Elektrotechniczne ,,Unitra”
41 . ZBIGNIEW KAJA. Wojewódzki Zarząd Kin w Poznaniu
42-44. LEON URBAŃSKI. Centrala Handlowa „Animex”. V Kongres Miast Bliźniaczych 
45-46 . WOJCIECH ZAMECZNIK. Mięnxydarodowe Biennale Plakatu w Warszawie, Muzeum Kultury Fizycznej i Turystyki w Warszawie
47-49. STEFAN ŚLEOZIŃSKI. Centrala Handlowa „Prodimex”, Centrala Handlowa „ Cekop”, Związek Spółdzielni Inwalidów
50. TADEUSZ JODŁOWSKI. Znak wyrobów eksportowych
51-52. STANISŁAW T0PFER. Teatr Wielki w Warszawie, Centrala Przemysłu Ludowego i Artystycznego
53-56. ROMAN DUSZEK . Przedsiębiorstwo Handlowe „ Hala Mirowska”, Warszawskie Zakłady Wyrobów Metalowych, Zakłady Dziewiarskie „Oleśnianka”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s